Głównie, ale nie tylko, o koszykówce
Blog > Komentarze do wpisu

EuroBasket 2017 zakończony...

EuroBasket2017 zakończony. Nie tak, jakbyśmy wszyscy chcieli. Liczyliśmy na więcej, nasze (drużyny) ambicje sięgały wyżej, zostaliśmy zdefiniowani. Nie jestem jednak od ocen i nie zamierzać tego robić. Mam jednak kilka spraw, o których chciałbym napisać.

Zacznę od podziękowań. Przede wszystkim dziękuję prezesowi Arkadiuszowi Lewandowskiemu, który dał zielone światło na moją obecność w kadrze, a tym samym na nieobecność we Włocławku podczas przygotowań do sezonu. Dziękuję moim kolegom i koleżankom z Klubu za wyrozumiałość i zastępowanie mnie w różnych kwestiach.

Dziękuję Marcinowi Widomskiemu, który jako pierwszy ze mną rozmawiał w sprawie pracy w kadrze i z którym szybko doszliśmy do porozumienia. Dziękuję Adamowi Romańskiemu oraz Michałowi Pacudzie  za to, że mieli wkład w ten pomysł i na pewnym etapie go poparli. I na koniec – the last but not the least – dziękuję serdecznie prezesowi Grzegorzowi Bachańskiemu, który to wszystko potwierdził i dzięki temu umożliwił mi zetknięcie się z fantastycznym doświadczeniem.

Przez dwa miesiące pracowałem po to, aby pokazać wam jak działa kadra narodowa od środka. Na czym polega fenomen budowania pozytywnej atmosfery przy jednoczesnej wielkiej etyce pracy zespołu zbudowanego i prowadzonego przez Mike’a Taylora. Balansowałem na granicy tego, co można i powinno się pokazać, a czego nie i gdzie kończą się zawodowe obowiązki reprezentantów, a zaczyna ich prywatna sfera. Jeśli więc koszykarze (i trenerzy) czuli się ze mną komfortowo i ufali, że do social mediów nie przedostanie się nic, co mogło wkraczać w ich sferę prywatną, a przy tym kibice followujący i lajkujący nasze treści uznawali je za ciekawe – to to jest dla mnie największa nagroda. Oczywiście, wszyscy wypomną mi ten „cakegate”, ale to też pokazało w jaki sposób trener zbudował relacje z zawodnikami. Gdy jest trening, meeting albo walk through, jest szefem absolutnym; gdy treningu nie ma – jest blisko swoich graczy. I może dzięki takiemu unikatowemu połączeniu dzisiaj wszyscy gracze stoją za nim murem. Taka jest nasza obecna kadra. Po prostu.

W tym miejscu chcę zaznaczyć, że nie byłoby efektów mojej pracy, gdyby nie kolejne osoby. Michał Pacuda robił dużo małych, ale szalenie istotnych rzeczy związanych z logistyką i organizacją np. sesji zdjęciowej, konferencji prasowych czy obsługą systemu accredito.com służącego do komunikacji z mediami. Andrzej Romański fachowo i sprawnie był zawsze w odpowiednim miejscu i czasie, a Wojtek Kłos… Dostałem od was kilka ciepłych słów za całokształt pracy. Chcę powiedzieć, że gdybym nie miał „za plecami” kogoś, kto pisałby wszystkie teksty, nagrywał dźwięki, spisywał cytaty i umieszczał wszystko na koszkadra.pl, nie mógłbym wykonywać swoich dwóch najważniejszych obowiązków: obsługi social mediów i koordynowania pracy na linii zawodnicy-media. Wojtku, chapeau bas!

Tymczasem Facebook, Twitter i Instagram żyły codziennie, przedstawiciele mediów mieli dostęp do zespołu czy to podczas turnieju w Polsce, czy w Helsinkach, portal koszkadra.pl produkował własne, unikatowe treści, a wszystkie media mogły korzystać z naszej pracy (czy to zdjęć, cytatów czy tekstów) poprzez accredito – i choć nie powiem, że było idealnie czy perfekcyjnie, nie powiem, że nie dało się zrobić czegoś lepiej, ale mam wrażenie, że „kręciło się”.

A kręciło się też dlatego, że w środku wszystkich trybików był i jest trener Mike Taylor. Od pierwszego dnia obozu w Wałbrzychu, mimo że wcześniej nie znaliśmy się w ogóle, szeroko otworzył dla mnie drzwi do kadry, obdarzył zaufaniem i pozwolił, abym wykonywał swoją pracę najlepiej jak umiem. I jeśli przez te dwa miesiące choć kilka razy kliknęliście „lubię to” pod naszymi filmami czy zdjęciami, jeśli uśmiechnęliście się oglądając nasze treści, jeśli trochę bardziej polubiliście naszych reprezentantów czy trenerów jako ludzi, jeśli trzymaliście kciuki za tę grupę w Finlandii i emocjonowaliście się meczami, to w największej mierze jest to właśnie zasługa coacha.

#DawajPolska

piątek, 08 września 2017, michalfalkowski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Jacolbtw, *.adsl.inetia.pl
2017/09/08 21:37:11
Nq co ten "wpis" tlumaczysz sie bo duzo ludzi pytalo na co tam pojechales czy jak ? Bo nie rozumiem czemu nagle po ponad roku cokolwiek tu cos napisales